Szukaj

środa, 22 sierpnia 2012

Recenzja dwóch szamponów przeciwłupieżowych.

Łupież to częsty problem, który jest nie tylko defektem kosmetycznym, ale również chorobą. Powodują go głównie drożdżaki (rodzaj grzybów). Dzieli się na łupież suchy i tłusty. Przyczyn wystąpienia choroby jest bardzo  wiele.  Do najczęściej wymienianych należą długotrwały stres, osłabienie organizmu, wcześniejsze stosowanie antybiotykoterapii,  zmiany hormonalne itd.
W moim poście nie będę Wam  szczegółowo opisywać choroby. Są znacznie lepiej opisujące ją strony  :).

W tym poście przedstawię Wam moją recenzję dwóch aptecznych szamponów przeciwłupieżowych dostępnych bez recepty i moje odczucia po ich zastosowaniu.

1. NIZORAL (informacje z ulotki)
 
Głównym składnikiem jest tu:  ketokonazol (lek przeciwgrzybiczy)
Ilość produktu: 60 ml
Cena: ok. 28 zł

Jak się go używa?
Niewielką ilość szamponu nanosimy  na skórę głowy, wcieramy i pozostawiamy na około 5 minut. Następnie spłukujemy. W łupieżu zwykłym i łojotokowym zapaleniu skóry preparat stosuje się leczniczo 2 razy w tygodniu przez 2-4 tygodnie, profilaktycznie raz na 1-2 tygodnie. W łupieżu pstrym: leczniczo - raz dziennie przez 5 dni, profilaktycznie przed okresem letnim - raz dziennie przez kolejne 3 dni. 

Skutki uboczne:
Może wystąpić pieczenie, swędzenie lub podrażnienie skóry, a także przetłuszczenie bądź przesuszenie włosów. Rzadko, głównie u pacjentów z chemicznie zniszczonymi lub z siwymi włosami, obserwowano odbarwienie włosów.  

Moje odczucia:
Szampon jest płynnej różowej konsystencji. Zapach akceptowalny (jest to lek, a nie szampon drogeryjny).
Niestety u mnie się nie sprawdził. Strasznie przesuszył mi skórę głowy i spowodował podrażnienie
i uczucie pieczenia. Moje falowane włosy strasznie mi się po nim plątały. Ocenia go na ocenę dostateczną.

2.  PIROLAM (informacje z opakowania produktu)
Głównymi składnikami są tu: cyklopiroksolamina i klimbazol w połączeniu z Hydrolite S. Dodatkowo wzbogacony jest w glicerynę, proteiny pszenicy, polyquatermium-7(ułatwia rozczesywanie), kompleks witamin A i E,  Lamesoft PO 65 ( powoduje nawilżanie skóry głowy).
Ilość produktu: 60 ml
Cena: ok.  27-28 zł
 
Jak się go używa?
Włosy i skórę głowy zwilżamy dokładnie wodą. Nanosimy  i delikatnie wmasowujemy szampon, aż do uzyskania piany. Pianę pozostawiamy  na około 3-5 minut, a następnie dokładnie spłukujemy. Czynność powtarzamy.

 Moje odczucia:
Szampon jest płynnej, bezbarwnej konsystencji. Zapach znacznie przyjemniejszy niż w przypadku Nizoralu. U mnie nie wywoływał żadnych reakcji uczuleniowych, żadnego podrażnienia, pieczenia czy też podrażnienia. Włosy się po nim nie plątały. Zasługuje na ocenę bardzo dobrą.

Łupieżowi towarzyszyło mi wzmożone wypadanie włosów. Pomógł mi w tym  jeszcze inny szampon. Wkrótce jego recenzja.

Piękne dłonie

Na internecie jest wiele ciekawych artykułów o pielęgnacji dłoni.  Polecam zagłębić się w temacie, ponieważ   dłonie są naszą wizytówką i świadczą czy o siebie dbamy.

Poniżej przedstawię Wam moje sprawdzone sposoby dotyczące pielęgnacji.


1. Zawsze sprzątam i zmywam w rękawiczkach.
Niestety ten zwyczaj praktykuję od niedawna co było moim wielkim błędem. W codziennym nawale obowiązków mamy do czynienia z wieloma środkami chemicznymi. Proszek, płyn do mycia naczyń i inne środki do sprzątania nie są obojętne dla naszych dłoni. Odkąd zaczęłam myć naczynia i sprzątać w rękawiczkach stan moich dłoni znacznie się polepszył.

 Wskazówki:
  •  Używajcie do zmywania naczyń delikatnych płynów, najlepiej senitive.
  •  Przy wyborze rękawiczek gumowych starajcie używać się tych bezlateksowych (lateks może uczulać). 
  • Osobiście polecam Wam stosowanie rękawiczek winylowych do drobnych prac domowych. Najlepiej je kupować w sklepach z zaopatrzeniem medycznym. 
  • Mój patent na to, aby rękawiczki gumowe nie pękały przy dłuższych paznokciach  - wybierajcie o rozmiar lub  dwa większe od Waszego normalnego rozmiaru dłoni. Ja mam rozmiar dłoni S, a kupuję rękawiczki w rozmiarze L. 
  • Obieranie warzyw  zalecam w rękawiczkach. Zwłaszcza ziemniaków, czy też marchewki. Rękawiczki uchronią nas przed  zabrudzeniem i zafarbowaniem dłoni czy też nawet drobnymi  skaleczeniami. 
 2. Nie zapominam o codziennej pielegnacji.

Zawsze przynajmniej wieczorem stosuję krem do rąk. Raz  w tygodniu wykonuję peeling i kładę maseczkę.
Co drugi dzień grubiej smaruję dłonie kremem do rąk i nakładam na nie na min 2 godz. (najlepiej na całą noc) rękawiczki bawełniane.


niedziela, 19 sierpnia 2012

Eko pielęgnacja

Aktualnie panuje moda na eko pielęgnację, kosmetyki i styl życia.
Do moich początkowych, ekologicznych zachowań należało zawsze odpowiednie sortowanie śmieci, używanie plastikowych, wielokrotnego użytku pojemników na kanapki (zamiast plastikowych woreczków) i przekazywanie nie używanych przeze mnie ubrań czy też rzeczy potrzebującym osobom. 


Później zapanowała moda na ekologiczne kosmetyki wśród youtubowiczek. Uznałam ten trend za całkiem ciekawy, ale nie zaczęłam przez niego drastycznie zmieniać mojej kosmetyczki. Do czasu.  Czynnikiem sprawczym  był pewien dokumentalny film ukazujący produkcję "tradycyjnych kosmetyków" i ilość substancji  z jakimi w codziennej pielęgnacji mamy do czynienia. 

Szampon, odżywka, żel pod prysznic, balsam do ciała, pasta do zębów, płyn do płukania jamy ustnej, mydło do rąk, płyn do demakijażu, krem, podkład, tusz, cienie, szminka, dezodorant... Mogłabym tak jeszcze parę rzeczy wymienić. W każdym kosmetyku SLS, pochodne ropy naftowej i inne substancje, które mogą spowodować alergie czy też podrażnienia!

Postanowiłam zmienić ilość szkodliwych substancji jakie przyjmuje moja skóra. Oczywiście robię to powoli, ponieważ wyrzucanie wcześniej zakupionych kosmetyków jest marnotrawstwem i zanieczyściłoby środowisko naturalne.

Polecam dziewczyny wczytać się w temat. Na internecie jest wiele ciekawych wypowiedzi.
 
Pozdrawiam :)